Aplikacje do nauki języka chińskiego
Nauka chińskiego to proces, w którym obecność nauczyciela lub kurs językowy odgrywa ogromną rolę – szczególnie na początku. Jednak nawet najlepsze lekcje nie wystarczą bez regularnego kontaktu z językiem. Właśnie tu z pomocą przychodzą aplikacje do nauki języka chińskiego, które pozwalają samodzielnie poszerzać i utrwalać słownictwo każdego dnia.
Czy istnieje idealna aplikacja do samodzielnej nauki języka?
Powiem to od razu. Moim zdaniem, język chiński w ogóle nie nadaje się do samodzielnej nauki od A do Z. Argumentów na to mam wiele, ale dwa najważniejsze to:
- Nauka języka chińskiego wymaga ogromu zaangażowania, a co za tym idzie dyscypliny na najwyższym poziomie.
- Język chiński jest językiem tonalnym, więc przynajmniej na początku powinno się zasięgnąć pomocy nauczyciela, aby chociaż się osłuchać.
Aplikacje nie zastąpią nauczyciela, który wytłumaczy Wam gramatykę, czy też genezę danego znaku. Bardzo dobrze nadadzą się jednak do powtórek i do poszerzania zakresu słownictwa. Poniżej omówię 4 popularne aplikacje do nauki języka chińskiego.
Pleco
Absolutny must have każdej osoby uczącej się języka chińskiego. Korzystam z tej aplikacji od pierwszego dnia nauki. Przysięgam, że odpalam ją nawet kilka razy dziennie.
Pleco, to przede wszystkim słownik dla pojedynczych słów. Wprowadzać je możecie zarówno przy pomocy klawiatury, jak i ręcznego malowania. Zwłaszcza ta druga opcja ratuje życie. Ci, którzy uczą się chińskiego wiedzą, jak często zdarza się sytuacja, gdy pamiętamy znaczenie jakiegoś znaku, ale zupełnie nie możemy przypomnieć sobie jego pinyinu. Nie mówiąc już o nowych znakach, kiedy nie znamy ani znaczenia, ani wymowy.
Przewagą Pleco nad innymi translatorami jest to, że oprócz definicji słowa, bardzo często dołączone są przykłady użycia w zdaniach. Dodatkowo możemy sprawdzić znaczenie każdego ze znaków we wpisanym słowie, czy też chengyu.


Kolejną świetną opcją jest możliwość tworzenia zestawów fiszek. Ilekroć traficie na słowo, które uznacie, że jest warte zapamiętania, możecie jednym kliknięciem zapisać je na potem. Niestety, brakuje opcji nauki poprzez ich powtarzanie.
Drops
Bardzo ciekawa opcja, służąca poszerzaniu słownictwa. W wersji darmowej możecie korzystać z 5-minutowej sesji nauki słówek z przeróżnych kategorii. Mało? No trochę mało, ale przecież liczy się systematyczność! Tak jak Marcin Wójcik z kabaretu Ani Mru-Mru, codziennie robił jeden brzuszek, tak i Wy możecie codziennie przez 5 minut powtórzyć kilka słówek. Z rana lub przed snem, w autobusie i na przystanku — zamiast scrollować Instagrama, możecie na 5 minut uruchomić Drops i zawsze to jakaś powtórka. Z doświadczenia powiem, że nie wszystkie, ale duża część z tych słówek naprawdę zostanie z Wami na zawsze.
Uważam, że aplikacja może być wartościowa szczególnie dla osób, które są na początku drogi nauki języka. Dzięki niej można naprawdę w łatwy sposób poszerzyć zasób słownictwa wykraczający poza podręcznik. Będzie też przydatna dla osób mieszkających w Chinach lub planujących spędzić w nich jakiś dłuższy czas. Przecież nie będziecie przez pół roku żywić się tylko, znanymi z podręczników, truskawkami i ziemniakami. Trzeba też umieć zapytać o brokuła i szparagi!


Memrise
Niegdyś bardzo wartościowa aplikacja dostarczająca ogromu kursów. Świetnie adawała się do powtórek słówek przerabianych na zajęciach. Posiadała kursy z listą słówek z podręczników, takich jak Boya Hanyu czy Developing Chinese. Oferowała również gotowe listy słówek ze wszystkich poziomów HSK.
Aplikacja przeszła niestety aktualizację i stała się tworem przypominającym miks aplikacji Drops i Duolingo. Teraz można w niej przerabiać proponowane przez aplikację listy słówek i zwrotów. Wciąż jest oczywiście dobrą aplikacją, po prostu nie tak dobrą jak kiedyś. 😉 Do końca 2025 roku aplikacja wciąż oferuje dostęp do niegdysiejszych kursów na osobnej stronie (tutaj). Nie ukrywam, że po cichu liczę na ponowne przedłużenie dostępu do tych kursów (pierwszy raz po aktualizacji zapewniano, że kursy wygasną z końcem 2024 r.). Co będzie, zobaczymy.


Duolingo
Nawet nie będę się tu rozpisywać. Duolingo, to aplikacja, którą polecam najmniej. W moim odczuciu nie nadaje się dla początkujących (w konkretnym przypadku języka chińskiego). Mogą z niej skorzystać osoby, które coś tam już potrafią, ale chwilowo nie mają czasu siadać do nauki. Dla zabicia wyrzutów sumienia odpalą na 10 minut Duolingo i pyk, dzienna sesja chińskiego zaliczona.
Cały kurs chińskiego jest bardzo krótki. Słowa i zdania są dość przypadkowe. Można z niej skorzystać jako dodatek, ale równie dobrze można w ogóle nie korzystać i wcale dużo Was nie ominie.
Podsumowanie
Nauka chińskiego może wydawać się wyzwaniem, ale dzięki odpowiednim aplikacjom staje się o wiele prostsza i przyjemniejsza. Dobrze dobrane aplikacje do nauki języka chińskiego pomagają opanować słownictwo w wygodny, codzienny sposób. Dzięki nim możecie uczyć się, gdziekolwiek jesteście – w drodze do pracy, podczas przerwy czy w domu przed snem. Wybierzcie tę, która najlepiej odpowiada Waszym potrzebom – lub połączcie kilka z nich, by uczyć się skuteczniej i z przyjemnością.
Wynajem mieszkania w Chinach
Zobacz również
20 chińskich słówek na Halloween 万圣节👻
2025-10-31
20 chińskich słówek na święta Bożego Narodzenia 圣诞节
2025-12-24