Kalendarz i notes do organizacji nauki
Nauka języka,  Porady

Organizacja nauki – jak zaplanować czas i uczynić naukę przyjemniejszą

Dobra organizacja nauki to nie kwestia dyscypliny, lecz sposobu planowania codzienności. Odpowiednio rozłożony czas, proste narzędzia i sprzyjające warunki potrafią sprawić, że nauka staje się mniej męcząca i bardziej naturalna. W tym artykule pokazuję, jak zaplanować naukę w praktyce — od organizacji czasu, przez konkretne aplikacje, po drobne elementy, które pomagają utrzymać koncentrację i motywację.

Organizacja czasu

Organizacja czasu to fundament skutecznej nauki — bez niej nawet najlepsze materiały i najsilniejsza motywacja szybko się rozmywają. Dobrze zaplanowany czas pozwala ograniczyć odkładanie nauki „na później” i zmniejsza poczucie chaosu. Kalendarz cyfrowy lub papierowy pomaga zobaczyć naukę jako część codziennych obowiązków, a nie dodatek, który trzeba gdzieś upchnąć. 

Plan ma wspierać, a nie kontrolować — dlatego warto traktować go jako punkt odniesienia, który można modyfikować w zależności od nastroju, energii i innych zobowiązań. Taka perspektywa sprawia, że planowanie przestaje być źródłem presji, a zaczyna realnie ułatwiać codzienną naukę.

Google Calendar

Top 1. na mojej liście aplikacji do organizacji nauki i ogólnie swojego czasu jest zdecydowanie Google Calendar. Łatwy w obsłudze, przejrzysty i z możliwością ustalenia cyklicznego powtarzania wydarzeń. Ta ostatnia opcja jest idealna dla studentów, którzy mogą sobie wpisać w nim plan zajęć, a pomiędzy wykładami zaplanować np. sesje nauki w bibliotece. 

Aplikacja dostępna jest zarówno w wersji przeglądarkowej, jak i mobilnej. Dodatkowo Google Calendar możecie sobie spersonalizować kolorystycznie, dzięki czemu powstaje naprawdę czytelny i estetyczny plan tygodnia. Na Pintereście znajdziecie gotowe inspiracje palet kolorystycznych.

Structured

Drugą aplikacją jest Structured. Oferuje ustalenie planu dnia w formie listy zadań. Również łatwa w obsłudze i przejrzysta. Dobrze sprawdza się właśnie w przypadku ustalania planu nauki, gdyż po ukończeniu zadania możecie je odhaczyć (a to dość ważna kwestia w psychologicznej grze naszego umysłu). 

Structured dostępna jest jedynie w wersji mobilnej. Ją również możecie sobie kolorystycznie spersonalizować, chociaż nie wpływa to moim zdaniem tak bardzo na przejrzystość planu, tak jak w przypadku Google Calendar.

Notion

Na trzecim miejscu bardzo w ostatnim czasie popularna aplikacja Notion. Troszkę bardziej skomplikowana, za to oferująca znacznie więcej zastosowań niż wspomniane wyżej dwie aplikacje. 

Notion oferuje gotowe szablony, które możecie pobrać i dostosować wedle własnego uznania. Sama korzystam z Notion w celu planowania wpisów i publikacji, ale zdecydowanie nada się również do planowania nauki.

Organizery tradycyjne

Poza aplikacjami nie zapominajmy też o tradycyjnych kalendarzach, planerach i to-do-listach. Dla wielu osób będzie to już przeżytek, ale wiem, że wciąż są i te osoby, które preferują formy papierowe. Pamiętajmy, że pisanie ręczne pobudza mózg w sposób, w który aplikacje mobilne nie są w stanie. 

Na rynku dostępna jest szeroka gama takich produktów. Jednak aby stworzyć planer papierowy, nie trzeba też wcale od razu wydawać miliona monet. Wystarczy kartka papieru i długopis. Narysuj tabelkę z planem miesięcznym/ tygodniowym, a w zeszycie zapisz sobie dzienną listę zadań do wykonania. To też działa!

Organizacja nauki: notesy, zeszyty i kalendarze

Przygotowanie do nauki i koncentracja

Zanim zacznie się właściwa nauka, warto zadbać o warunki, które sprzyjają skupieniu. Często to nie brak czasu czy motywacji jest największą przeszkodą, ale rozproszenia i źle dobrana przestrzeń. Odpowiednie przygotowanie pozwala szybciej wejść w tryb pracy i ograniczyć niepotrzebne przerwy.

Drobne rytuały — zapalenie świeczki, przygotowanie herbaty czy ułożenie materiałów pomagają „przełączyć się” mentalnie w tryb nauki. W koncentracji dużą rolę odgrywa także dźwięk. Dla wielu osób całkowita cisza bywa trudna, dlatego dobrze dobrana muzyka może działać jak tło odcinające od bodźców z zewnątrz. 

Świadome przygotowanie przestrzeni i dźwiękowego tła nie zwiększa ilości przyswajanych informacji w magiczny sposób, ale znacząco wpływa na komfort nauki. A im mniejszy opór na starcie, tym łatwiej wracać do nauki regularnie.

Miejsce do nauki

Przygotowanie odpowiedniego miejsca do nauki wbrew pozorom ma bardzo ważne znaczenie dla naszego skupienia i komfortu. Najlepsze będzie oczywiście biurko bądź stół i wygodne krzesło. Nie mość się wygodnie pod kocykiem na kanapie – to nie sprzyja koncentracji. Dość szybko złapie Cię senność i rozleniwienie. Po chwili jednym okiem zaczniesz łypać na telewizor, a myśli zaczną krążyć wokół ostatnio rozpoczętego serialu. W kontekście nauki języka chińskiego, która w dużej mierze opiera się na „klepaniu znaczków”, tym bardziej ważne jest, abyś wybrał(a) miejsce, w którym wygodnie będzie Ci się pisało.

Zadbaj, aby na biurku stało jak najmniej rozpraszających wzrok rzeczy. Innymi słowy, zanim zabierzesz się do nauki – posprzątaj. Przygotuj sobie „pod ręką” wszystko to, co będzie Ci potrzebne, abyś niepotrzebnie nie wstawał(a) w trakcie nauki. Wszelkie notesy, karteczki, zakreślacze itd. – pomyśl o nich, zanim zasiądziesz.

Pomodoro

Technika Pomodoro polega na krótkich sesjach skupienia oddzielonych przerwami. Udowodniono, że łatwiej jest nam utrzymać produktywność w momencie, gdy utrzymujemy skupienie w krótkich sesjach aniżeli nieustannie przez długie godziny. Klasyczne pomodoro trwa 25 minut i oddzielone jest 5 minutami przerwy, a po 4 pomodoro zalecana jest dłuższa, nawet pół godzinna przerwa.

Przyznam szczerze – u mnie ta technika sprawdza się fantastycznie, chociaż lubię ją modyfikować, w zależności od tego, czym się zajmuję. Do nauki słówek sesje 25-minutowe są idealne, ale już w przypadku zadań typu pisanie pracy na zaliczenie (a w ostatnim czasie wpisu na bloga) znacznie lepiej sprawdza się u mnie metoda 45 minut skupienia i 10 minut przerwy.

Aby uczyć się zgodnie z techniką Pomodoro, wystarczy tak naprawdę ustawić minutnik w telefonie. Polecam jednak skorzystać z gotowych aplikacji na telefon, w których można rozpisać sobie zadania do wykonania oraz ustalić ilość i długość pomodoro. Wiele z tych aplikacji nagradza nas za wykonane pomodoro na swój sposób. Ja przykładowo dostaję punkty energii słonecznej, którą zasilam swoje drzewo 😊 Dodatkowo w aplikacji mogę przeglądać statystyki, ile czasu poświęciłam w danym tygodniu na jakie zadania. Jako typowy control freak – uwielbiam!

Zegar mierzący czas nauki zgodnie z techniką pomodoro.

Dobra playlista

Na utrzymanie koncentracji wpływają również dźwięki o odpowiednich częstotliwościach. Na każdego działa co innego: muzyka relaksacyjna, klasyczna albo biały szum (również często oferowany w aplikacjach Pomodoro).

Polecam dobranie oddzielnej playlisty dla osobnych zadań. Inna playlista do nauki chińskiego, inna do nauki treści wykładów i jeszcze inna do pisania eseju. Nasz umysł lubi przyzwyczajać się i bardzo dobrze kojarzy powtarzalne schematy. Po kilku sesjach nauki przy tej samej playliście, gdy tylko usłyszysz pierwsze znajome dźwięki, Twój mózg już będzie wiedział, co nadchodzi. To naprawdę działa. Ja jak tylko usłyszę melodię pierwszej piosenki z listy, której słucham przy nauce chińskiego, mimowolnie mam ochotę sięgnąć po słownik HSK.

Playlisty na Spotify

Kilka konkretnych polecajek ode mnie:

  • Moją niezawodną serią playlist do nauki jest 1 am.Study Session, w której pojawiły się już kolejne playlisty: 2 am.Study Session, 3 am.Study Session itd.
  • Wszystkie moje prace zaliczeniowe i dyplomowe powstały przy dźwiękach wspaniałej Peaceful Piano. Wtedy nie wiedziałam, że po zakończeniu studiów nie będę w stanie już nigdy wrócić do tej playlisty, gdyż triggeruje wspomnienia wszystkich zarwanych nocy przed deadlinem.
  • Na koniec, podczas planowania, lub wykonywania różnych czynności wymagających ode mnie koncentracji lubię w ostatnim czasie słuchać playlisty Koncentracja.

    Poszukiwanie inspiracji do nauki

    W okresie intensywnej nauki warto otaczać się treściami, które inspirują i motywują. Na Youtubie powstało wiele kanałów, z których możemy czerpać wiedzę na temat technik efektywnej nauki, organizacji czasu itp. Ja od siebie gorąco polecam kanał WaysToStudy, który pomógł mi się „ogarnąć” przed moją pierwszą sesją na studiach i który inspiruje mnie do dziś. Treści motywujących do nauki możecie szukać również na Instagramie i Pintereście. Zanurzcie się w tym klimacie książek, planerów i notatek.

    Podsumowanie

    Nie istnieje jeden uniwersalny system organizacji nauki, który sprawdzi się u wszystkich. Dla jednych kluczowy będzie kalendarz i sztywne ramy czasowe, dla innych luźniejsze planowanie, wizualne inspiracje czy odpowiednia atmosfera do pracy. Warto testować różne rozwiązania i stopniowo budować własny rytm — taki, który wspiera, a nie przytłacza. Dobra organizacja nie ma być kolejnym obowiązkiem, lecz narzędziem, które pomaga wracać do nauki z mniejszym oporem i większą uważnością.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *