Kobieta pracująca w chińskiej kawiarni
Na co dzień,  Życie w Chinach

Praca w Chinach od środka: ile naprawdę się pracuje?

Każdy, kto choć trochę zetknął się z realiami chińskiego rynku pracy wie, że to nie jest kraj dla słabych ludzi. Chociaż chiński kodeks pracy, pod względem zapisów o czasie pracy, na pierwszy rzut oka prezentuje się całkiem rozsądnie, w praktyce prawo często przegrywa z przyjętą kulturą pracy, a popularne schematy godzinowe potrafią być dla pracowników wyjątkowo obciążające. Przyjrzyjmy się więc, jak te przepisy funkcjonują w rzeczywistości.

Art. 36 kodeksu pracy

Na początku spójrzmy na zapisy z chińskiego prawa pracy: 

  • Dobowy wymiar czasu pracy pracowników nie może przekraczać 8 godzin, a średni tygodniowy wymiar czasu pracy nie może przekraczać 44 godzin (choć standardowy tygodniowy czas pracy wynosi 40 godzin). 
  • Pracownikom należy zapewnić co najmniej jeden dzień odpoczynku w tygodniu
  • Nadgodziny oblicza się na podstawie 40-godzinnego tygodnia pracy. Za każdą nadgodzinę przekraczającą ten limit należy wypłacić dodatkowe wynagrodzenie lub zrekompensować ją czasem wolnym. Liczba nadgodzin w miesiącu nie może przekroczyć 36 godzin.

Na papierze wygląda to całkiem dobrze. Właściwie nie różni się to od tego, co znamy z Polski. Jednak w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej. 

Tygodniowy czas pracy

Wariantów i kombinacji powszechnego naruszania kodeksu pracy jest wiele. Przyjrzyjmy się trzem najpopularniejszym.

Model pracy 996

Model pracy 996 to najczęściej spotykany system godzinowy pracy w Chinach. Oznacza on pracę od 9 rano do 9 wieczorem 6 dni w tygodniu. Schemat ten mówi sam za siebie. Jest to morderczy tryb, który nie pozwala tak naprawdę na nic poza samą pracą. Schemat zmieniający człowieka w trybik, którego życie po godzinie 21 sprowadza się jedynie do „jeść, pić, spać”.

Model pracy 965

W ostatnim czasie popularny stał się nowy, mniej morderczy schemat: 965, który analogicznie oznacza pracę od 9 rano do 6 wieczorem 5 dni w tygodniu. Przysługuje on najczęściej pracownikom urzędowym oraz coraz liczniejszej grupie pracowników biurowych.

Gdy pierwszy raz przeglądałam oferty pracy, byłam zszokowana z jak wielką dumą pracodawcy obiecują tenże tryb, krzycząc głośno o dwudniowym weekendzie. Dla mnie, osoby przyzwyczajonej do takiego (a nawet krótszego) czasu pracy, brzmiało to niczym „owocowy czwartek”. Jednak według moich chińskich znajomych, miałam dużo szczęścia, że udało mi się znaleźć pracę o tak dogodnych warunkach.

Oprócz tego spotkamy jeszcze inne wariacje, takie jak 975, 855, 885 itd. Żadna z nich nie wpisuje się oczywiście w utopijny zamysł 40-godzinnego tygodnia pracy.

2 dni wolnego w miesiącu

To z pewnością najbardziej szokujący schemat. Dotyczy on przede wszystkim pracowników fizycznych. Na taką pracę decydują się najczęściej osoby, które z racji większych zarobków migrują ze wsi do miasta. Tacy ludzie bardzo często pracują całe dwa lub trzy miesiące bezustannie, aby później móc zbiorczo odebrać dni wolne i pojechać, odwiedzić zostawione z dziadkami dzieci. 

Temat rodziców zmuszonych zostawić swoje dzieci, aby pojechać do pracy oraz morderczej kultury pracy w ogóle, szerzej opisuje Marcin Jacoby w książce „Chiny bez makijażu”. [Recenzję książki przeczytasz tutaj.]

Czas pracy w Chinach: Chińczyk fizycznie pracujący idzie ulicą.

Urlop i dni wolne od pracy

Zacznijmy od tego, ile płatnych dni urlopowych przysługuje osobie zatrudnionej na podstawie umowy. Otóż jeśli nasz staż pracy wynosi:

  • mniej niż 1 rok — 0 dni
  • od 1 do 10 lat — 5 dni;
  • od 10 do 20 lat — 10 dni
  • powyżej 20 lat — 15 dni.

Oznacza to, że Chińczykowi z ponad 20-letnim stażem pracy, wciąż przysługuje niemal o połowę mniej dni płatnego urlopu niż Polakowi, który pracuje raptem rok.

A jak z ustawowymi dniami wolnymi od pracy? W 2025 roku dni świątecznych mieliśmy w Chinach 24, w tym dwa długie 8 i 7-dniowe święta, czyli Chiński Nowy Rok i Święto Środka Jesieni. Dla porównania, w Polsce dni świątecznych przypadło tylko 14. Czy to oznacza, że przynajmniej pod tym względem Chińczycy mają lepiej? Tak i nie.

W Chinach dni świątecznych było więcej, ale za to część z nich należało odrobić. A dokładniej 5 dni: 2 za Chiński Nowy Rok, 1 za majówkę i 2 za Święto Środka Jesieni. Dni te odrabiane były w dni weekendowe przed lub po danym święcie. [Kalendarz świąt i dni odrabianych w 2026 r. znajdziesz tutaj.]

Co z tego wynika?

Wszystko to mogłabym podsumować jednym zdaniem: W Chinach pracuje się dużo. Realia pracy oznaczają brak czasu i energii na cokolwiek więcej. Ponadto trud ten bardzo często wcale nie jest adekwatnie wynagradzany. Pracodawcy w zamian za marne pieniądze oczekują pełnego zaangażowania, a najlepiej takiego na 150%. Jednak o absurdach wynikających z braku poszanowania pracownika może innym razem. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *